Nowości kredytowe 2012
Każdy kredyt bankowy niesie za sobą pewną dozę wydatków. Oczywiście jeden jest tańszy inny droższy. Każdy bank w ustalaniu parametrów swoich pożyczek kieruje się rynkowymi zależnościami oraz indywidualną polityką cenową. Im większy popyt na kredyty tym wyższe stawki. Działania banków w zakresie kredytowania są regulowane przez kilka organów. Podstawowym jest Komisja Nadzoru Finansowego.
W dobie ostatnich wydarzeń kryzysowych KNF postanowiła niecko ukrócić praktyki kredytowania konsumentów. Owe ograniczenia mają na celu przede wszystkim zminimalizować straty jakie mogą pochodzić z nagłej niewypłacalności żaków. Nie ma się co oszukiwać. W nadchodzącym roku czekają nas cięcia kosztów w postaci eliminacji ok. 50 tysięcy etatów. Wielu Polaków straci pracę czego następstwem będzie brak kapitału na spłatę zobowiązań. Jednym z rozwiązań KNF będzie ograniczenie okresu spłaty kredytu do maksymalnie 25 lat. Efekt tego nie jest pocieszający, bowiem co trzeci rodak straci możliwość zadłużenia w banku. Najtańszy kredyt w postaci pożyczki preferencyjnej Rodzina na swoim również sukcesywnie gaśnie. Kolejne ograniczenia i limity powodują, iż staje się on coraz trudniej dostępny. Do niedawna stanowił on alternatywę dla tradycyjnej pożyczki. Dzisiaj najtańszy kredyt na rynku znika z ofert bankowych. Aby móc sobie na niego pozwolić trzeba mieć odpowiedni wiek (35 lat) i niskie wymagania względem lokum. Limitom uległy metraże mieszkań z dopłatą rządową. Wielu z nas nie może sobie pozwolić na zakup M z własnej kieszeni. Ceny nieruchomości są jak sinusoida. Jednym razem zachęcają do zakupu innym odstraszają. Nadchodzący rok nie będzie w związku z tym obiecujący także dla branży deweloperskiej, która na eliminacji części kredytów straci część potencjalnych klientów. Najtańszy kredyt stanie się niedługo deficytowym towarem na polskim rynku.